JrQ- napisał(a):

ale tu nikt nie mówi o obronie Częstochowy, tylko raczej o kontroli wyniku bez żadnych zmasowanych ataków
po prostu, spokojnie
|
Już widzę tą kontrolę wyniku - przy odrobinie szczęścia może ona wyglądać tak - o k...nie trafił, ja p...ale fart, uff znów się udało

Nam idzie dobrze kontrola wyniku kiedy rywal nie za bardzo chce strzelić - tak było z Lechem czy Parchami.My zbytnio nie chcieliśmy atakować, oni też i wtedy grał się dobrze.
I to nie tak że mam jakiś plan

bo ten wynik jest świetny ale wredny - z jednej strony samo z siebie się rozumie że przeciwnik potrzebuje 2 bramek więc ruszyć musi, więc się odkryje i nic tylko kontrować i wykorzystywać to.
Z drugiej strony można założyć że Litex zagra tak jak w Bułgarii a my...no właśnie tu jest problem - w podobny przebieg że oni będą walić po poprzeczkach i marnować wszystko co się da a nam wyjdzie jedno podanie i gol - nie wierze.
Więc żeby nie było ogromnej nerwówki , musimy zagrać lepiej niż w Bułgarii.Musimy zdecydowanie na mniej im pozwolić a sami w ofensywie grac lepiej - w sensie jakości gry, no w sumie możemy w ofensywie grac tak jak tam jeśli będzie podobna skuteczność jak w 'Łowiczu'.
I ostatnia kwestia - własny stadion.22 koła, doping itp - jasne ale jak tak spojrzę na te mecze w lidze u siebie gdzie zawsze było mnóstwo ludzi to nie wygląda to tak by nas to jakoś wielce oskrzydlało.
Szczerze - nie było meczu po którym mógłbym powiedzieć - ale zagrali.
Były mecze ze świetnymi wynikami ale świetnej gry było bardzo mało a większość meczów to taka mniejsza lub większa męczarnia.
Ktoś tu przywołał Beitar, że niby będzie powtórka
Beitar to wczesny Skorża ,wtedy graliśmy na prawdę nieźle i to wyglądało tak że na wyjeździe zagraliśmy bardzo przyzwoicie a wynik był w sumie kiepski(jak na grę)
Beitar przyjechał bronić - robił to nieudolnie i został zmasakrowany.
Tu mamy wyjazd , słabą grę i świetny wynik.To jest właśnie futbol że można zagrać dobrze i przegrać i słabo i wygrać
Ale ten co gra dobrze, przegra raz a potem wygra trzy razy a ten co gra kiepsko, odwrotnie.
Dlatego nie liczcie na Beitar 2 a na gruby bój - Gdzie Bułgarzy to takie gorące głowy - trza to wykorzystać.Po pierwsze nie dać im się rozkręcić
Szanse na awans są bardzo duże ale musi być lepsza gra, szczególnie w środku pola oraz na bokach obrony