|
Nie jestem zadnym ekspertem, ale wydaje mi sie, ze byli/ sa na swiecie uznani defensywni pomocnicy, ktorzy potrafia grac praktycznie glownie w destrukcji. Pierwsi z brzegu np. Hargreaves, Ambrosini. Od swieta strzela bramke, podadza blyskotliwie do przodu, ale w lini pomocy wykonuja ogromna prace w defensywie. Dlatego Wilka bym za to nie winil. Doprawdy niedawno byl noszony na rekach za swietna gre w odbiorze, a teraz wystarczyl jeden mniej udany mecz (z Widzewem) aby wieszac na nim psy za caloksztalt i odrazu wyrokowac, ze sie nie nadaje.
Dla mnie jego gra w odbiorze, aktywnosc, ustawianie sie sa na bardzo wysokim poziomie i przy systematycznej pracy beda coraz lepsze. A jesli chodzi o jego brak predyspozycji do gry do przodu to moze on powinien grac z typowym ofensywnym pomocnikiem w srodku, a nie drugim defensywnym.
Przypomnijcie sobie ile rozwijal sie u nas Kosowski, Zurawski, Szymkowiak. A to pierwszy czy drugi powazny sezon Wilka kiedy zaczyna byc podstawowym zawodnikiem Wisly.
Ostatnio edytowane przez nesta : 01.08.2011 o godz. 13:48.
|