|
Jak słyszę że Wisła powinna się nastawić na obronę to przypomina mi się taka historyjka:
Do walki z mistrzem bokserskim w ostatniej chwili nie stawił się pretendent...
Organizatorzy bojąc się odwołania walki i skandalu, dorwali z trybun jakiegoś osiłka i zaproponowali że dadzą mu sporo kasy za to by broniąc się wytrzymał kilka rund ....
Osiłek wiec zbierał okrutne cięgi przez 3 rundy dopingowany okrzykami: wytrzymaj ! wytrzymaj ! .. na które odpowiadał: " już nie wytrzymam !!"
Jednak pod koniec trzeciej rundy wyprowadził kilka ciosów i mistrz boksu został wyniesiony z ringu bez przytomności ....
Osiłek mruknął: K...a .... więcej już wytrzymać się nie dało .....
Ostatnio edytowane przez Grantar : 01.08.2011 o godz. 12:16.
"W życiu trzeba mieć pasję.... u mnie trafiło na piłkę " - Grantar kibic piknikowy.
|