|
Wystarczyło sobie ogladnąć krótką relację ze sparingu z Garbarnią. Kilka wejść Bitona było na takim poziomie że nie trzeba się zastanawiać tylko wpuszczać go na boisko. Ta bramka z Widzewem to nie przypadek. Jak nie mógł obejść widzewiaka, to wstawił nogę i to na tyle precyzyjnie, że padł gol. Prawdopodobnie ze względu na wynik z Bułgarii będziemy grać zachowawczo z nastawieniem na błyskawiczną kontrę i z Genkovem w ataku. Gdyby nie daj Boże coś nie tak wtedy będzie " Biton ratuj".
|