|
Ja ze swojej strony nigdy nie bylem przekonany do Diaza, wiec wolalbym Nuneza, ale znajac zycie Maaskant wystawi znow Wilka ( wydaje mi sie, ze im bardziej Wilk zaczyna byc kreowany na defensywna ostoje środka pola tym bardziej staje sie naszym "ulubiencem").
Z przodu za to nie widze innej opcji jak Biton, wiele o nim powiedziec nie mozemy, ale z tego co widze to gorzej od Genkova wygladac nie bedzie.
|