Krotka pilka.
Wstyd jak cholera,wyglada to jak lata 70'
Trzeba bylo wskoczyc po lopaty i sciagac wode,kibicow bylo na tyle.
Sprawa dla mnie ejst prosta i juz to pisalem.
Legia nie dopelnila swojego obowiazku i stadion nie zostal przygotowany na mecz.
Podpisuje sie pod tym ze walkower w tej sytuacji mto rzecz normalna i nie ma zadnego tlumaczenia.
A co do ulewn to ulewa mozna nazwac to co sie dzialo na 2 godziny przed rewaznem ze Skonto... i co

gralismy calkowicie normalnie.
Przestanmy bronic Jozwiaka i kolegow.
Walkower i juz...