|
Tak sobie patrze na grę Górnika i zauważyłem, że robią to, czego my jakoś nie możemy w tym sezonie - mianowicie, gdy Górnik atakuje to w polu karnym Śląska jest 4 piłkarzy Górnika i dlatego atak sprawia zagrożenie. A u nas zwykle stoi sam biedny Genkov otoczony defensorami przeciwnika...nikt nie gra na niego piłek, bo jak? Nikt nie wchodzi w pole karne żeby mu pomóc bo każdy chce zagrać na niego piłkę i błędne koło się zamyka. Czasem tylko Mały przyświruje i tak tym zaskoczy przeciwnika, że coś z tego zrobi...a reszta "strzela" z dystansu w trybuny albo ciągle wycofuje piłkę.
|