nicolas napisał(a):

Mnie się mecz podobał. Pierwsza kolejka, grana na wyjeździe, z nie-byle-kim (bo nie jest to jakiś ŁKS do bicia), więc Wisła spokojnie czekała. Mnie ten minimalizm nie raził. Jedyne co mi przeszkadzało to niecelne podania. Nawet przy taktyce na wyczekanie i przy średnim nakładzie sił, piłkarze powinni celnie do siebie podawać. To jest piłkarskie abecadło. Rozumiem spokojną grę, ale taka gra nie może usypiać zawodników i powodować takie proste błędy.
Potrafię znaleźć przyczynę takiego obrazu gry Wisły, choć nie wiem, czy jest ona trafna. Przed nami najważniejszy mecz w drodze do LM, więc Maaskant postanowił oszczędzać zawodników. A nuż w wirze walki na 100% ktoś odniósłby kontuzję i co wtedy? Ja tu widzę pewną mądrość trenera. Nie narobić się w nadmiarze, a wywieźć dobry wynik. Mogło być zwycięstwo po jakiejś kontrze, gdyby zawodnicy wykonali założenia, a przy tym wykazali się doświadczeniem i indywidualną mądrością i koncentracją. Wpadł tylko remis (nie ma przecież tragedii), bo właśnie ten koncentracji zabrakło.
Może było to celowe działanie trenera i jego mądrość. Bo w tej chwili mamy mecz ważniejszy niż ten z Widzewem. Gdyby Wisła poszła się bić z Widzewem i ktokolwiek odniósłby kontuzję wykluczającą go z gry z Liteksem, wtedy moglibyśmy zarzucić trenerowi głupotę. Ja jestem zadowolony, czekamy tylko na Liteks!
|
cieszą takie głosy rozsądku, juz dawno mineły czasy gdzie mozemy wygrywac na wyjeździe ze średniakami ligi jak chcemy . Nie zapomnijmy o tym że nie tylko my mamy smak na mistrzostwo w tym sezonie powinien sobie każdy zdac sprawe . Sami piłkarze mają w głowie tylko Litex , podobnie zresztą jak kibice .
Przed meczem typowałem remis ( w wypowiedziach ) więc nie czuję się zaskoczony tym wynikiem .
z tego co mnie cieszy po meczu to fakt że Maaskant korzysta z szerokiej kadry
za Kasperczaka było momenty że mieliśmy równie wyrównany skład , z którego trener wogóle nie korzystał . Teraz mamy 24 zawodników w kadrze , z czego w 4 spotkaniach swoje "5 minut " dostało 21 zawodników! Niezmiernie mnie cieszy takie podejście trenera do piłkarzy . Obiecywał że każdy dostanie swoją szanse i mniejszym lub większym stopniu prawie każdy ją dostał . A mamy dopiero 1 kolejke ekstraklasy .
przed meczem z Litexem nie mam obaw , bo wyjdzie na to spotkanie w połowie inna jedenastka niz na Widzew
zagra Małecki , Pareiko , Sobolewski , Jaliens , Diaz których zabrakło w Łodzi . Być może od początku zobaczymy Bitona który ma dobre wejście do zespołu . Z Litexem zagramy na 100% możliwości i koncentracji .