Wyświetl pojedynczy post
spartan
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: WISŁA KRAKÓW SALVATOR

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6611
Stary 31.07.2011, 11:26
MicK napisał(a):Wyświetl post
Myślałem że tylko ja odniosłem takie wrażenie. Ojgen całkiem dobrze odpowiadał. Wybrnął z beszczelnych i prowokacyjnych pytań w najlepszy możliwy sposób.


Weszło, jak to weszło. Szuka dziury w całym. Szuka bardzo skrupulatnie, a jak nie znajdzie to bierze wiertarkę i robi.
No, ale przyjemnie się ich czyta.
Weszło nie szuka dziury w całym tylko stara się nazwać rzeczy po imieniu. Niestety stara a nie nazywa. Bo gdyby nazwało to byłby proces. (Chyba, że volksdeutchowi nie przeszkadzałoby co piszą w Polsce. Przecież gazeta nie czyta).
To co mówi i co robi jest dla mnie obrzydliwe. Ogólne wrażenie jakie można odnieść to: Wszystko co niemieckie jest lepsze, wszystko zawdzięczam Niemcom ale zagram dla Polski bo kiedyś tam się urodziłem, grać gdzieś trzeba a w BRD szans na to nie mam.
To, ze mówi po Polsku (a raczej w śląskiej gwarze) niewiele dla mnie oznacza. Rzecz zapewne nie do udowodnienia ale nie sądzę, aby tak się działo ze szczególnej miłości do gwary a raczej ze zwykłej wygody.Wszak rodzice pewnie tak mówili nie znając na początku niemieckiego więc jest to dla niego pierwszy język. W mojej prywatnej hierarchii stoi tylko ciut wyżej od Klossego.
A może i nie...tamten przynajmniej jest konsekwentny, nie mówi po polsku (chociaż potrafi) i nie udaje, że chce mieć z Polską cokolwiek wspólnego.
Generalnie nie zamierzam oglądać "reprezentacji" z Boenischem, Matuszczykiem, Obraniakiem, Polanskim, Arboledą i innymi wynalazkami. Dawno zostały już popieprzone proporcje.
Nie odmawiam prawa gry w kadrze piłkarzom urodzonym albo wychowanym na emigracji. Ale tylko wtedy kiedy rzeczywiście ich związki z krajem są szczere. Natomiast w przypadku Polanskiego zakrawa to na hipokryzję i obłudę tak jak napisało Weszło
Ostatnio edytowane przez spartan : 31.07.2011 o godz. 11:29.
ANTY-RABBIN-FRONT
Odpowiedz cytując