|
Moim zdaniem Ojgen wybrnął całkiem nieźle z tych pytań, tzn. przyjął dobrą taktykę, że chodziło mu o to, iż piłkarsko został wychowany po niemiecku, a jako człowiek czuje się pół na pół. Z tym, że te słowa są bezwartościowe, przy jego stwierdzeniu rok temu, że nie chce grać dla Polski.
Z drugiej strony to był wywiad bodajże dla Kickera, więc jest też taka możliwość (bardzo mało realna mimo wszystko), że kontekst zdania został wypaczony - jakby nie było Kicker od zawsze był mało rzetelny i trochę antypolski.
|