Wyświetl pojedynczy post
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4217
Stary 30.07.2011, 23:54
element napisał(a):Wyświetl post
Nie rób z piłkarzy jakichś inwalidów sportowych grających dla zabawy w Bruk Becie Nieciecza.
Wisła nie ma pieniędzy i ma takich a nie innych piłkarzy. Czyli jakich? dwóch kolesi z Partizana Belgrad, w tym króla strzelców, kolesia z AZ Alkmaar, kilku reprezentantów swoich krajów, zajebistego bramkarza, wymiatacza Meliksona i charakterną krew Małeckiego. Bieda aż piszczy.
Ty piszesz jak o jakimś Ruchu Radzionków z budżetem sięgającym 2 milionów złotych grającym na w pół rozjebanym stadionie gdzie za największą gwiazdę robi obrońca z 3 ligi Szweckiej, a nie o zespole który posiada największe indywidualności / umiejętności / bagaż doświadczeń z wszystkich ekip w Polsce.
A czy to sklei się w całość zależy od trenera.
Sriznes nie biznes. Wisła musi wydawać kasę żeby pokonać Widzew gdzie za gwiazdę robiłby Filip Kurto w bramce i na szpicy Rafał Boguski?
I jaki znów czarodziej? Czarodziejem może być trener Kluczborka pod warunkiem że awansuje do 1 ligi i wywalcz utrzymanie.

Odeszli piłkarze a na ich miejsce nowi, ale jacy piłkarze jacy piłkarze? Boukhari, Branco, Łobodziński, Żurawski, Siwakow czy Rios? Te odejścia się nawet nie odczuło. Iliev zjada ich w pojedynkę.

Jedyne co mnie w....ia
Mam wrażenie, że obecna drużyna Wisły, jej potencjał i siła zostały trochę"zmitologizowane". Prawda jest tak, że obecnie nie mamy takiej przewagi nad konkurencją, jak zespół ze "złotego" okresu Kasperczaka i już nigdy nie będziemy seryjnie wygrywać, grając na 60, 70 czy 80% możliwości. Tak mogło być w czasach Szymka, ale nie teraz. Naszym głównym problemem dzisiaj, poza stałymi, o których ciągle wspominamy, jest to, że 3 z 4 naszych najważniejszych wiosną ofensywnych zawodników nie jest w formie. Kirm, Mały, Genkov to na razie cienie samych siebie, przynajmniej na tym etapie przygotowań (na pewno mają wpływ na to również kontuzje, ale i Kirm i Mały wyglądali już bardzo śle w meczu z Rapidem).
Na razie Bitton, a nawet Iliew nie są poważną alternatywą. Ten drugi co prawda wyglądał naprawdę dobrze w meczach ze Skonto, ale już z Liteksem zgasł i nie odżył do dzisiaj. Mam nadzieję, że to efekt zaległości w przygotowaniu fizycznym i że obaj z Bitonem wkrótce staną się pełnowartościowymi elementami drużyny (chociaż pewnie Biton potrzebuje więcej czasu na nadrobienie zaległości). O Nunezie nie wspominam, bo daleko mu jeszcze nie tylko do optymalnej formy, ale i zrozumienia z kolegami. Na tyle daleko, że być może pożegnamy się z nim za rok, jak z Riosem.
Odpowiedz cytując