|
Spełniły się moje najczarniejsze sny - trafiliśmy na Mołdawię. No i co teraz będzie?
"Czuć się w klubie swoim, jak w domu ojczystym, oddychać pełną piersią, podkreślać na każdym kroku swój czysto-narodowy, a w czasach zaborczych także niepodległościowy charakter"
|