W poprzedniej rundzie przełamanie Genkova nastąpiło po kilku meczach. Ten był w sumie czwartym, to może już w rewanżu z Litexem chłopak coś ustrzeli

Sam dzisiejszy mecz to jakiś koszmar. Ale na razie powstrzymuje się od krytyki. Daje jeszcze czas trenerowi i chłopakom na "dotarcie się".
Mimo wszystko wydawać się może, że bez Sobola ta drużyna sporo traci dosłownie i w przenośni...