Wyświetl pojedynczy post
Angmir
Senior Member
 
 
Od: 07.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4211
Stary 30.07.2011, 22:22
FraMat napisał(a):Wyświetl post
Kochani kibice Wisly..
Już w połowie poprzedniego sezonu prosiłem: oceniajmy pracę trenera nie po pierwszym półroczu, nie po pierwszym roku, ale dopiero wtedy, gdy od momentu całkowitego przewietrzenia składu minie przynajmniej rok, albo dwa.

Tyle czasu buduje się solidną druzynę, która ma skutecznie grać stosując nowoczesna taktyke z jaką można śmiało wystepować w Europie bez obawy, że się skompromitujemy.
Oczywiście, są magicy, ktorzy przyjda do druzyny i drużynę spadkową odmienią tak, że juz dwa-trzy tygodnie postawi sie przeciętnej druzynie ekstraklasy, lub nie da się zjeść drużynom trzeciego sortu w Europie.

Takim magikiem jest Lenczyk, z tym, że jego drużyny mogą co najwyzej grac poprawnie pokonując drużyny będące w trakcie budowy lub słabeuszów. Takim magikiem jest Smuda, który osiągnie krótkotrwały sukces, a potem zajeździ piłkarzy. Takim magikiem jest Michniewicz, Szatałow czy Probierz.
Natomiast trenerami w naszej lidze, którzy naprawe świadomie budują druzynę przez uczenie jej taktyki nowoczesnej gry, choc trudnej i przez to początkowo mało widowiskowej są Zieliński czy Maaskant.
Maaskant zimą dostał pięciu nowych graczy a latem wymieniono kolejnych i przyszło nowych sześciu.

Wariatem jest ten, kto chciałby by tak budowany radykalnie zespół już po miesiacu grał widowiskową i doskonała piłkę. Oczywiscie, realizując taktykę i sposób budowania druzyny Lenczyka czy Smudy, ten zespół po miesiacu radziłby sobie, ale w ogóle by się nie rozwijał.
To tak jak zbudowanie wieży z kocków: jesli użyjesz pięciu topornych cegieł, zbudujesz pozornie solidną wieżę: szybko i skutecznie. Jesli bedziesz chciał skręcić ją z setek drobnych stalowych elementów łączonych na wiele sposobów i wiele technik, zajmie ci to nieporównywalnie więcej czasu, ale twoja wieża, prawidlowo skonstruowana będzie ostatecznie trwalsza i piekniejsza.

Zdecydujcie: wolicie Wisłę skleconą szybko i będącą tępą konstrukcją radzącą sobie w ekstraklasie (bo tu wiele nie trzeba) czy Wisłę dobrze zaplanowaną, trwałą, piękną?
Ten drugi proces musi jeszcze potrwac, choć zakłoca go dziś niespodziewana szansa zagrania w LM, owocująca korzyściami finansowymi.
Konstruktor musi dziś tak budowac, by zaplanować ukończenie solidnej, wspanialej konstrukcji w odpowiednim czasie (szybciej się nie da) i jednocześnie sprawić, by przetrwała w fazie budowania.
To piekielnie trudne i nie musi sie udać (możemy poprzez budowe na dwa fronty popełnic błedy budowlane), ale dajmy Maaskantowi czas na sensowne budowanie nie wymagając od niego, by skomplikowaną konstrukcję z tysiąca elementów postawil tak szybko jak inni stawiają wieżę z pięciu cegłowek.

Ogólnie się z toba zgadzam - poza oceną niektórych trenerów ale to szczegół
Tylko powiedz mi proszę skoro zgranie zespółu po rewolucji kadrowej zajmuje pół roku do roku, to po co w to lato znowu zrobiono kolejną rewolucję Ba za rok będzie kolejna bo 3/4 zawodników ma roczne kontrakty. I tak jest cały czas w Polsce - więc nigdy nie będzie tej stabilizacji by sobie "budować wierzę na lata przez lata"

Po drugie to nic nie przeszkadza żeby zrobić niezły wynik korzystajac z prowizorycznej taktyki w momencie kiedy trzeba coś budować od zera, by następnie kiedy przyjdą lepsze czasy powoli budować "drużynę na lata".

Oceny Maskanta jako trenera nie wydam do konca roku, ale z naszą gra jest w tej chwili źle - zresztą to moze nie kwestia samej gry ale braku szybkości/dynamiki co wpływa na realizację taktyki. Obrońcy nie nadąrzaja za szybszymi zagraniami nawet co słabszych rywali, w pomocy nie ma ruchu bez piłki, ani dynamiki przez co nasi zawodnicy są potrajani i osaczani, i całą gra bazuje na indywidualnym błysku czy to Meliksona czy Małeckiego.
W poprzednim półroczu wyglądało to o niebo lepiej bo piłkarze byli w formie i mieliśmy naprawde kilku szybkich piłkarzy jak Małecki Melikson czy Cikosz. oni potrafili swoja szybkoscia zaskoczyć rywala.

Początek sezonu maluje się w pesymistycznych barwach, ale nie ma mowy o jakichkolwiek nawet rozmowach o zmianie trenera - nawet przy odpadnięciu z Litexem czy 5 miejscu po połowie sezonu - daliśmy szansę Maskantowi - wspierajmy go jak możemy przynajmniej do końca sezonu - wtedy oceni się jego pracę i albo zwolni albo poprosi o przedłużenie umowy.
Odpowiedz cytując