|
Powiedzcie mi jedno, bo sam nie umiem znaleźć odpowiedzi na to pytanie: czemu nie można było zagrać pierwszych np. 20 minut tak jak fragmentu po stracie gola? Wyjść na pełnej kur..., strzelić dwie bramki i sobie pykać na spokojnie. A my jedziemy na Widzew, osłabiony zespół z anonimowym trenerem i gramy defensywnie. To z kim grać ofensywnie? Z Barceloną na wyjeździe? Zagrać od początku 4-4-2, ryzykując nawet utratę bramki, ale lepiej stracić w 15 minucie niż w 80. Zagrać ofensywnie, bo to ofensywni zawodnicy są naszą siłą. Gramy kolejny mecz asekurancko, jedziemy na farcie, oglądać się tego nie da i dziwimy się, że później tylko fuksiarski remis.
Stan Valckx : - To już byłaby rozmowa o przegrywaniu, dlatego jej nie podejmę.
|