|
Bieda z nędzą. Jakby nikomu się nie chciało. Myśleli chyba że opykają jakiś frajerów na stojąco skoro z Litexem wygrali. Włąsciwie wszyscy beznadziejni, tylko Lamey mi sie w miarę podobał. Wilk i przedewszystkim Nunez masa strat z których były groźne kontry. Te straty to były coś strasznego. Genkov fatalny i trzeba powiedziec że on w czterech dotychczasowych meczach to strzału właściwie nie oddał. Dodatkowo rzuty rożne powtarzać będę to po każdym meczu że za Maaskanta to kompromitujące są. Włąściwie można do nich nie podchodzić i czasu nie tracić. Było ich bodaj 7:
1 - grany krótko, od razu strata
2- grany krótko spalony
3 - grany krótko, od razu strata
4 - jakaś zawiesina na koniec pola karnego i marny wolej na aut
5 - grany krótko, od razu strata
6 - do koszyka
7 - PIERWSZA normalna wrzutko bo już przegrywaliśmy i czas gonił
Tak słabych stałych fragmentów gry nie widziałem w ekstraklasie od dawna.
Ostatnio edytowane przez Baala : 30.07.2011 o godz. 19:10.
|