kreseq napisał(a):

Czyli mozna stwierdzic ze Wisla miala kupe szczescia ze zremisowala? Tak to moim zdaniem wygladalo.
Nie smieje sie bo my jutro mozemy zagrac gorzej, po prostu stwierdzam co widzialem, a widzialem mizerie straszliwa.
|
Dobrze widzisz, padaka straszna.
Biegali jakby mieli nasrane w portkach.
Może to problem z motywacją, mam nadzieje, że suszarka w szatni po meczu zadziała.
Na dzień dzisiejszy 4 słaby mecz Wisły w tym sezonie. Mając tylu kreatywnych piłkarzy nie potrafimy sobie stworzyć z Skonto czy dzisiaj 3-4 stuprocentowych sytuacji. Tak to widzę.