Nasza Sąsiadka wydaje się być na doskonałej drodze, by już wkrótce dołączyć do swojej ukochanej Areczki, bez której nie może żyć. Wiem, że to dopiero pierwszy mecz, ale ich obrona jest jeszcze bardziej nieudana niż nasza. Natomiast niejaki Suart jest chyba parodią piłkarza.
Aha, ten "Bizon", co go tak hucznie w gazetach zapowiadali, jest rzeczywiście jak kombajn.
