Zapewne kolega Jaroo1 również odniesie się do Twojego posta ale na kilka postawionych pytań chciałbym odpowiedzieć.
wislak68 napisał(a):

Podsumowując:
a) szansę na co?
b) jakie jest parwdopodobieństwo że "szansa" się zmaterializuje?
c) dlaczego uważasz że akurat UPR/KNP są tym ugrupowaniem które będzie w stanie "szansę" wykorzystać?
|
ad b - odpowiem trochę złośliwe, skoro zainteresowanie ze strony PiS sprawami KNP jest tak duże to jest to najlepszy dowód na to, że szansa na zmaterializowanie jest duża

. W końcu to bezpośredni konkurent w walce o miano prawdziwej prawicy w Polsce. Czas gra na korzyść KNP i myślę, że tym razem uda się wprowadzić kogoś do sejmu. Coraz mniejsze znaczenie ma również mit "zmarnowanego głosu". Ogólnie wszystko wydaje się, że idzie w dobrym kierunku. Jak będzie - zobaczymy.
ad a - oczywiście chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie zakłada, że KNP wygra wybory, mówimy tu tylko o obecności tej partii w parlamencie. Sama obecność, prawdopodobnie niezbyt liczna, ogranicza pole działania, co nie znaczy, że nic nie można zrobić.
Pytanie o przyszłą działalności KNP w sejmie najlepiej byłoby zadać komuś kto jest zapisany do KNP - ja nie jestem więc moja odpowiedź nie będzie pewnie do końca prawdziwa.
Osobiście oczekuję po KNP:
-
zgłaszania projektów ustaw ograniczającą ilość absurdów biurokratycznych
-
postulowanie zakazu uchwalania budżetu z kotwicą
- wsparcie polityczne dla postulatów i działań prof. Rybińskiego, który mam nadzieję stanie się ważną postacią utożsamianą z KNP
- podnoszenie w debacie publicznej tematów niewygodnych jak dług publiczny oraz chwiejący się w posadach system emerytalny
- proponowanie i propagowanie w debacie publicznej rozwiązań wolnorynkowych jako alternatywę dla obecnych tu i ówdzie regulacji - misja edukacyjna
Więcej się po KNP nie spodziewam innymi słowy nie spodziewam się
cudów
ad c - pewności nie mam, ale KNP to partia ideowa więc na pewno podejmie próby realizacji swoich założeń, pytanie z jakim skutkiem.
aa byłbym zapomniał, Jarosław Kaczyński podczas jednego z ostatnich spotkań z wyborcami, mówił coś o tym, że Polska powinna gospodarczo podążać w kierunku takich państw jak Singapur. Cieszę się bardzo, szczególnie, że Singapur jako wzór do naśladowania od lat jest lansowany przez środowisko związane z UPR

czy jak kto woli obecnie UPR/KNP.