Jaroo1 napisał(a):

Szczerze mowiac sam ani na RPP bym nie zaglosował bo Palikot w PO byl i wiadomo jak sie zachowywal bedac przy korycie. PJN to dla mnie taki odlam PiSu, do tego za mloda partia, ktora jeszcze nie przeszla proby czasu. Moze sie okaze w pazdzierniku, ze nagle polowa partii ucieknie tam gdzie im bedzie lepiej. pozostaje UPR, ktore z tego co wiem zwachalo sie z partia Marka Jurka i KNP i wlasnie miedzy tymi uwazam, ze powinno sie wybierac. A dlaczego te partie?
Otoz pytasz sie skad mam przekonanie, ze nie beda one rowniez warte tyle co gowno. Myslac logicznie wybor innej partii z poza obecnego ukladu chociaz DAJE SZANSE, ze cos sie zmieni (MOZE beda warte wiecej niz gowno) a wybierajac miedzy obecna 4 (+ jak wyzej wyjasnilem RPP/PJN) mamy PEWNOSC, ze nadal nic sie nie zmieni
|
Podsumowując:
1. Nie mówimy o: PJN i RPP. W grę wchodzą tylko: UPR i KNP (czyli o ile dobrze rozumiem taki UPR-bis).
2. Napisałeś "daje szansę" ale chyba zgodzisz się że stwierdzenie: "że coś się zmieni" jest tak bardzo ogólne że nie zdziwi cię jeśli poprosze o dodatkowe wyjaśnienia. Chciałbym się mianowicie dowiedzieć:
a) szansę na co?
b) jakie jest parwdopodobieństwo że "szansa" się zmaterializuje?
c) dlaczego uważasz że akurat UPR/KNP są tym ugrupowaniem które będzie w stanie "szansę" wykorzystać?