Angmir napisał(a):

Przecierz to niegroźna sytuacja na połowie przeciwnika - Baszczyński poszedł na raz bo chciał szybko odebrać i dać piłkę prostopadłą od razu. Podjął ryzyko i Traore to wykorzystał - zresztą Traore to magik - nie ma obrońcy który czasem by sie na podobny zwód nie nabrał.
Baszczyński ogólnie profesor - gasił wszelkie problemy w zarodku.
Czy przydał by się w Wiśle - myślę że dla samej obecności i poprawy atmosfery - tak. Piłkarsko ciągle wielu mogło by się od niego uczyć.
|
Mógłbyś powiedzieć na cholerę cytowałeś moją wypowiedź skoro się do niej PRZECIE
Ż nie odniosłeś?
Jeśli zaś chodzi Ci o inną wypowiedź, ale pomyliłeś się w cytatach to
czytaj dokładnie.