soku napisał(a):

|
Wracając do Lecha, nie można zagrać z nimi otwartej piłki, dzisiaj próbował ŁKS i skończyło sie jak skończyło.
|
Próbował
ŁKS więc nie ma się dziwić, że nic im nie wyszło.
Wyżej już było pisane, że większość bramek strzelone na farcie (spalony, samobój, asysta piłkarza ŁKS-u przy 4 bramce i nieprawidłowy gol).
Gdyby zamiast Nowaka rozgrywał Melikson, a zamiast Smolińskiego i Pruchnika biegali po skrzydłach Iliev, Małecki. To wynik mógł być w drugą stroną.