Gwiaździsty napisał(a):

Słuchaj ! Gdybym nie był człowiekiem kulturalnym to nazwałbym cię pewnie małym po-wskim wszarzem. Ale tego nie zrobię. Bierzesz przykład od swoich politycznych szumowin ale to nie upoważnia cię do tego aby obrażać na forum. Dlatego postanawiam ci wymierzyć wirtualnego plaszczaka w pysk. (jak chcesz mogę to zrobić w realu). Bajki o siłowym wcieleniu dziadka swojego premierka możesz siać na zebraniach swojej po-wskiej młodzieżówki. Do Wehrmachtu wcielano Niemców a więc tych co też podpisali volkslistę. Nie jest tajemnicą że w domu twojego premierka mówiło się w j. niemieckim.
Poza tym sławetny dziadek nie był jedynym z rodziny służącym w Wehrmachcie. Można było o tym poczytać w gazetach i nawet zobaczyć zdjęcie ale co ty możesz o tym wiedzieć. Schetyna przecierz nie poinformował cię o tym w sms-ie.
|
Ty i kultura, to nie pasujace do siebie slowa

. Dales juz jej popis najezdzajac na czlonka czyjejs rodziny...jakim kretynem trzeba byc, zeby wchodzic w czyjes sprawy rodzinne?! Co Cie obchodzi kim byl i co robil dziadek Tuska? Nie pojmuje tego. Poczytaj troche, bo wiedza nie boli. Poczytaj o obywatelach Gdanska, potem sie wypowiadaj

. Wiedza ogolno dostepna, a Kurski po tych slowach byl doslownie 5 minut pozniej osmieszony, bo dziennikarze sie zainteresowali ta sprawa...i co wyszlo

? Idz do swojego prezesika, ktory w czasach PRL'u chowal sie za spodnica mamusi, zamiast narazac swoje zycie i zdrowie dla Polski, tak jak robil to np. Walesa(ktory zreszta tego malego czlowieczka wprowdzil na salony). Gdybym nalezal do rodziny czy przyjaciol premiera Tuska, to nie opuscilbys sali sadowej przez kilka najblizszych lat. Mialbys zreszta okazje wykazac swoje argumenty przed niezaleznym sadem i przedstawic materialy, na ktorych bazujesz

. Byloby zapewne bardzo ciekawie

.
P.S - Ten gosc ma podstawowe braki, jesli chodzi o historie naszego pieknego panstwa

.
P.S 2 - Czy jakis moderator zareaguje na to, co ten oszolom wypisuje
