|
Są takie mecze, które po prostu się komuś ładnie układają. W zasadzie mecz się dopiero rozkręcał, a tu 3 bramki i pozamiatane.
Ciężko jednak wypowiadać się cokolwiek o formie Amiki. Może mieli założenia, żeby dać się wyszumieć ełkaesiakom w pierwszych minutach. W każdym razie ciężko oczekiwać, że co mecz będą mieli 100% skuteczność i bramki dla nich będą padać na początku meczu.
Z drugiej strony trudno też cokolwiek powiedzieć o ŁKSie. Dostali tęgiego strzała na początek rozgrywek, ale jak będą grać jeszcze nie wiadomo. W tym meczu już zeszło z nich powietrze i trudno oczekiwać, by wywalczyli choćby punkt.
Szkoda, ale realistycznie trudno było liczyć na stratę punktów Amiki.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|