Arked napisał(a):

|
Pieniądze nie grają. To, że Turcy lubią przepłacać to żadna tajemnica. Polskie kluby nie kupują za miliony ale jak myślisz, ile dostałby taki Lech czy Wisła za swoich 3 czołowych piłkarzy? Wartość kadry myślę, że podobna. Dalej jednak uważam, że nasze czołowe kluby są lepsze od takiego Gaziantepsoru. Przepaść zaczyna się przy Trabzonsporze i wielkiej trójce ze Stambułu. Do niech nie mamy startu.
|
Bez jaj. My promujemy piłkarzy, by osiągnęli wartość w okolicach 2-3 mln, a oni kupują graczy, którzy już grają na tym poziomie. To, co dla nas jest sufitem, dla nich jest podłogą. Możesz to nazwać przepłacaniem, ale fakty są takie, że oni biorą zawodników, którzy nie chcieliby grać w Ekstraklasie. Jeszcze przez wiele lat nasze kluby nie będą w stanie kupować zawodników o CV porównywalnym z Wagnerem. My dopiero jesteśmy na etapie sprowadzania wiekowych, znanych nazwisk i promowania piłkarskich anonimów.
Pomiędzy czołówką polskiej ligi i Gaziantepsporem nie ma przepaści, ale przewaga jest ewidentna.