Marszałek napisał(a):

Sląsk grał dobrą piłkę. Odnosze wrażenie,że jakby trafili to później poszłoby jak z płatka. No ale tak to już jest, dobrze grasz i brakuje tego ostatniego. Z drugiej strony wypada zadać pytanie, ile to Sląskowi szczęście nie dopisywało a ile w przerwie zrobili działacze Sląska, aby ściągnąć porządnego napastnika, i podobnych chwil nie przeżywać. Bo to,że Cwielong będzie pudłował jest jasne jak słońce, więc ciężko rozeznać na co liczono wpuszczając go na murawę.
W przeciwieństwie po meczach z Dundee, teraz z optymizmem wyczekuje na mecze z Lokomotywą w Sofii. W sumie goście pod presingiem grać nie potrafią a dwa, Śląsk raczej coś ukłuje,bo nieźle mu się gra układa.
|
Różnie tam może być (moim zdaniem). Ch.j wie co ci Bułgarzy grają u siebie ponadto może być 30 stopni, może być lewy sędzia... Niezbyt widzę w Śląsku szybkiego napastnika na kontrę. Voskamp wiadomo że nie, a czy Diaz to pędziwiatr

?
0-0 to najlepszy wynik z ch.jowych, ale oczywiscie w tej sytuacji trzeba strzelić coś w Sofii. Kto?Jak?