Obrona Częstochowy na granicy z Syrią.
Można się śmiać, ale Maciuś zrealizował właśnie 1/4 swojego misternego planu. Choć sądziłem, że zagra trzema defensywnymi pomocnikami to postawił dzisiaj na tylko połowicznie defensywny wariant. No i był połowiczny: 35 minut obrony, a 10 minut grania i kilkanaście "dzid" na upragnionego wysokiego napastnika, którego się nie doczekał
Komorowski i Żewłakow żenada. Ze 4-5 podań na 40 metrze do przeciwnika.