|
Nie ma co płakać - Śląsk niby prezentował się o wiele lepiej od Wisły, a pomimo tego wynik maja dużo słabszy. Taka jest piłka (i Ćwielong - piłkarz który jest najlepszy i najgorszy w Śląsku zarazem).
Lokomotiv to osobna historia - oni byli bardziej nieporadni od Skonto - nawet Łotsze próbowali nieudolnie czasem przedostac się pod bramkę Wisły. lokomotiv nie był zainteresowany WOGÓLE niczym, poza końcowym gwizdkiem. Rozumiem grę na 0-0 ale taki mecz widziałem po raz pierwszy.
Właściwie to nie wiem czy Bułgarzy potrafią cokolwiek bo dzisiaj nic nie pokazali - moze rzeczywiście u siebie przechodzą transformację bo na razie to nic o tej drużynie pozytywnie powiedzieć sie nie da - najsłabszy przeciwnik Polskich drużyn do tej pory.
Dlatego póki co raczej nie obawiam sie o odpadnięcie Śląska - jeżeli piłkarze sami będą chcieli awansować to awansują, tylko chyba właśnie z tym jest trochę problem - nie widać u nich determinacji do osiągania sukcesów w Europie.
Ale nie moznma powiedzieć że Śląsk gra słabo - puki co wyglądają na znacznie lepiej przygotowanych do ligi od nas. Czasem po prostu są takie mecze ze nie wpada. Nie ma o0c wyciągać niezdrowych wniosków.
Szkoda że wszystko co dobre na dzisiaj się chyba skończyło bo po Legi chyba wiadomo czego się spodziewać.
3-1 dal Gaziantepu będzie sukcesem Legii. Każdy lepszy wynik rewelacją.
|