|
Panowie, może i się nie znam na piłce, ale to kolejny mecz w którym ja i mój ojciec, widziemy że S. Mila to jest k. słabeusz !!!
Nie mówcie mi o doskonałym przeglądzie pola, bo walić na pałę albo kopać na skrzydła to ja też umiem. Anie nie jest silny, ani duży by walczyć bark w bark z graczami Loko.
A wpieprza się między dwóch czy trzech bułgarów i myśli że zdziała cuda...
przyznajdzie mi proszę rację, bo po ostatnim meczu z Dundee jak wyczytałem tutaj że był najlepszym graczem Śląska to facepalm x 1000 po prostu ;-/
|