Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3643
Stary 28.07.2011, 14:44
W kwestii oceny "stylu" gry Wisły - tu naprawdę nie chodzi o "wrażenie artystyczne", czy wybór defensywnej taktyki (Maaskant miał do niej prawo i zrobił słusznie), ale o sposób jej realizacji. Nie można powiedzieć, że był idealny i odpowiedni, skoro Litex miał kilkanaście bardzo groźnych okazji bramkowych.

Styl nie ma znaczenia, liczy się wynik, ale też i jakość gry - a ta ostatnia w kontekście kolejnych spotkań pozostawiała wiele do życzenia. Bo w kolejnych meczach szczęście i nieskuteczność rywali nie zawsze nam pomogą - wiele razy dotkliwie przekonaliśmy się, że nie wolno na nie liczyć. Wisła nie broniła się jak należy. W ofensywie też istniały duże braki i były błędy (np. w danej akcji zwykle mieliśmy tylko jeden wariant rozegrania piłki, bo najwyżej jeden zawodnik pokazywał się do podań), które trzeba poprawiać, bo będą decydować o losach kolejnych pojedynków. W niczym nie ujmuje to wagi zwycięstwa i radości z wyjazdowego sukcesu.

Zgadzam się też z bardzo krytyczną oceną Kirma - rzeczywiście zagrał na swojej pozycji na poziomie Diaza. Nic nie tworzył, miał prawie same straty. Taką postawą stwarza zagrożenie nie dla rywali, ale naszej drużyny.

Uważam, że najlepszym rozwiązaniem na mecz rewanżowy w kwestii obsady lewej obrony byłby Jovanovic, bo do gry przeciwko Tomowi będzie bardziej potrzebny piłkarz prawonożny niż lewonożny. Obawiam się też o sens łatania luki na skrzydle wspomnianym Kirmem w tak dramatycznej formie - Małecki na prawej i Nunez na lewej wydają się dużo bezpieczniejszym rozwiązaniem. Ewentualnie przesunięcie Meliksona do boku i postawienie na dobrze prezentującego się Gargułę.
Ostatnio edytowane przez Markus : 28.07.2011 o godz. 14:46.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując