wściekłe pięści węża napisał(a):

|
Pewnie nie wziął tego pod uwagę, bo wie, że żeby z czerwonym Jackiem coś załatwić trzeba najpierw przyjść z flaszką, potem zafundować wycieczkę i na koniec podsunąć pod biurkiem walizkę z pieniędzmi. Dobro miasta, to dla niego pusty slogan i żaden argument w dyskusji.
|
Widze jesteś częstym bywalcem gabinetu Jacka M.




wściekłe pięści węża napisał(a):

Wstydu po prostu nie ma, ten naczelny obrońca Jacka, bo w sprawie, za którą przede wszystkim majcher ponosi odpowiedzialność, zamiast po prostu siedzieć cicho, ewentualnie przeprosić, dalej winę widzi tylko po stronie Wisły, ot taki z niego kibic.
Oczywiście odnosi się tylko do uwag, które są dla niego wygodne. Nie wspomni o tym, że budowa hali, to nie jest temat z przed 2, czy nawet 6 miesięcy (jak to było? nowa inwestycja jest miastu potrzebna jak Egiptowi dostawy piasku z Bułgarii?), ale z przed ok 3 lat, w ciągu których to właśnie czerwony Jacek był prezydentem i ciągle zapewniał, że miasto wesprze inwestycję.
|
A za co mam się niby wstydzić? Za to że nie rozumuje po Twojemu? Nikogo nie bronie tylko zanim coś napiszesz drugi raz, potrzykroć się zastanów. Dokonale znam grzechy Jacka, ale dopóty będzie pełnił prezydencję w naszym mieście dopóki ludzie go wybierać będą. Szkoda jedynie, że kolesiostwo sprawiło iż zasiada w Trybunale Stanu bo może odpowiedział by za swoje czyny w latach poprzednich. Ale to są sprawy na osobny temat, bo jak to mówią
na każdego coś można znaleźć. Niemniej jednak uważam, że wina leży po obu stronach, bo tak UM jak i Wisła powinny mieć plan awaryjny... miasto miało taki plan, żeby wycofać się z inwestycji i mieli do tego pełne prawo skoro w kasie miejskiej pustki.
Dlaczego Wisła od razu nie podpisała umowy z Salwatorem i nie zastrzegła w niej kary za jej zerwanie?
Dlaczego uwierzyła Majchrowskiemu skoro działacze Wisły doskonale widzą jak jest prowadzona budowa stadionu? Można było siąść do rozmów raz a porządnie i wystawić coś w 2 lata... to nie! Naobiecywał Dębski, na szybko zrobiono projekt i rzeźbią to po dziś dzień od dekady. Końca nie widać i nieprędko też koniec nastąpi. Ktoś ostatnio w ZIKiT powiedział:
Stadion będzie taki jaki chcieli by tego kibice, ale kiedy to będzie tego do końca nikt nie wie! Fakt faktem w 2012 roku będzie oddany, ale następne lata to będzie poprawa usterek i prace kosmetyczne.
Dlaczego widząc przestój w jakichkolwiek dziłaniach nie interweniowała, nie szukała innego partnera do rozmów? Przecież chyba normalnym jest, że brak jakichkolwiek działań po ustaleniach słownych prowadzi do całkowitego zamknięcia tematu. To kto tu z kogo robi idiote?
Kto 2-3 lata temu w UM mógł przypuszczać obiecując Wiśle dofinansowanie, że będzie tyle nieplanowanych wydatków, że pachołem Tuska, minister Rostowski nagle się ogarnie, że jak w centrali nie ma pieniędzy to można poucinać gminom?
Może pójdziesz jeszcze dalej i oskarżysz mnie o to że Majchrowski jest prezydentem?
sandbender napisał(a):

|
I co on ma do budowy hali? Chyba że chodzi o halę w Myślenicach bo w Krakowie to on ma sekcję piłkarską.
|
Była mowa o stadionie, że obiekt Cracovii zrobili w rok a Wisły rzeźbią już 10 lat. Prawda jest taka, że ten stadion nie miał racji bytu od początku. Kto mógł przewidzieć śmierć Dębskiego? Wtedy Kraków miał poparcie na górze... za innych kadencji już tego poparcia nie było. Szereg czynników w tej dekadzie wpłynęło na kształt i koszty tego obiektu.
Kraków zwietrzył szansę, zawierzył Dębskiemu, na szybkości powstał projekt, zmiana władzy, zmniejszone dotacje, wybór Polski na Euro 2012, konieczność zmian projektowych... za PiSowców jeszcze Kraków w centrali radę dawał, jednak to późniejsza władza dokonała ostatecznego wyboru. W czymże Wrocław lepszy od Krakowa? W tym że miał Schetynę! Majchrowski nieprzerwanie rządzi już od 19 listopada 2002 i Kraków w obliczu centrali wykonał pełne wahadło amplitudy!
sandbender napisał(a):

|
W sprawie hali to z lodówki powinien wychodzić LMM, ale jakoś nie wychodził.
|
I właśnie tu tkwi problem w tym czy CP zostanie z Wisłą.