w żadnym miejscu nie pisałem że MOJA RACJA JEST NAJMOJSZA

m.in. sportem zajmuję sie od praktycznej i teoretycznej strony, zarówno fizyczne jak i motywacyjne aspekty nie są mi obce, a wręcz przeciwnie. mam powązne wątpliwości ponieważ opierasz swoje twierdzenia na wyssanych z palca czynnikach (pierwszy lepszy, "iles tam meczów z Czarkiem w środku nie wygraliśmy" nie znasz założeń Maaskanta). przeceniasz wpływ pojedynczych zawodników, systemu gry na rezultat. nie bierzesz pod uwagę sytuacyjnych uwarunkowań jakie docelowo odbijają się na grze czy wyniku. nie masz dostępu do treningów, do odpraw, do druzyny a jednak na podstawie tylko i wyłącznie efektu (który jest wypadkową wielu czynników na które trener czy zawodnik nie ma wpływu jak i tych na które ma wpływ, tu trener czy zawodnik ma pole do popisu) oceniasz i wydajesz ostateczne opinie. co gorsza próbujesz mieć rację.