Wyświetl pojedynczy post
Dariook
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 07.2009
Skąd: R.K.C - AJ

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3585
Stary 28.07.2011, 00:57
1q2 napisał(a):Wyświetl post
Mylicie pojęcia.
Liczy się tylko wynik - ok, tyle że co powoduje że jedni zazwyczaj wygrywają a inni przegrywają?
Otóż powoduje to piłkarska zasada która jest niezmienna od czasów pierwszego meczu
Pojedynczy mecz może wygrać (prawie) każdy z każdym - natomiast dobre wyniki w dłuższym okresie , uzyskują tylko te drużyny które w meczach stwarzają więcej sytuacji bramkowych niż przeciwnik - im różnica jest większa, tym wygrana bardziej prawdopodobna.

Wczorajszy mecz był wyjątkiem od reguły.Bułgarzy zagrali lepiej, stworzyli o wiele więcej sytuacji ale przegrali - to się zdarza tylko nie czarujmy się że to jakiś geniusz taktyczny Maaskanta sprawił bądź że tak będzie wiecznie.
To było szczęśliwe zwycięstwo któremu(tego nikt nie zaprzeczy)nasi zawodnicy dopomogli.
Ale to nie był dobry mecz i domyślam się że trochę czasu upłynie nim zagramy podobnie przeciętnie a uzyskamy tak dobry wynik

Ten mecz na prawdę mógł się skończyć klęską bo mimo defensywnego ustawienia, pozwoliliśmy przeciwnikowi na o wiele za dużo i ciesząc się z wyniku nie można tego nie zauważyć.

Gdzie to też nie tak że wszystko było źle - przeciwnik ogórkiem nie był, graliśmy na wyjeździe, nie daliśmy się stłamsić - tzn daliśmy się ale to był tylko momenty
Tyle że tu nie chodzi o styl - styl dla nas powinien być na dziś bez znaczenia, tyle że styl to efektowna bądź nie efektowna gra - Wisłą może grać nie efektownie ale by nie liczyć na farta - musi sobie stwarzać więcej sytuacji niż przeciwnik
Na to liczę w rewanżu.

A co do indywidualnych ocen - nie chcę się nad nikim znęcać ale jednak kilku zawiodło
Jovanic - sympatyczny koleś, ale potwierdził dlaczego przegrał rywalizacje z Pawełkiem - gdzie w jakimś tam stopniu usprawiedliwia go iż był rezerwowym a o wejściu do pierwszej 11 dowiedział się chwilę przed meczem
Diaz - zaangażowania i walki nikt mu nie odbierze ale potwierdził czemu dawno temu wypadł z gry jako boczny i czemu Brugge chce odzyskać choć część kasy jaką wtopiło - czy Paljic byłby lepszy? - nie wiem ale wiem że na tej pozycji nadal mamy problem.

Na plus na pewno Sobol i Melikson a największe rozczarowanie to...Iliev.Gość potrafi grać i powinien na długo posadzić na ławie Kirma ale to co on odpierdala to jest jakieś nieporozumienie.
Nienawidzę takich małych oszustów, mam nadzieje że się ogarnie bo to wstyd być tak żenującym cwaniakiem.

Rewanż formalnością nie będzie ale szansa na awans jest spora. ale musimy zagrać o wiele lepiej niż w Bułgarii, inaczej może być taka tragedia jaką doświadczyła Vojvodina z Vaduz.
Siemka, calkowicie sie z toba zgadzam co do tego meczu, pewnie ten sam ogladalismy... Na Polsacie.

Nierozumiem jak ktos kto zna minimalnie sie na piłce, po takim meczu śmie jeszcze twierdzic ze fajnie gralismy, ze takie byly zalozenia taktyczne.
Gramy slabo z tyłu i niewiele w srodku. Wszystko opieramy na dyspozycji Meliksona. Ilu jeszcze pokonamy na takim farcie? W LM tez tak bedziemy grac zeby walczyc o korzystny wynik?
Kazda dobra druzyna z ktora tak zagramy w LM wjebie nam okolo 7 bramek. Taki Litex z nami tak jezdzil a tylko ich pech pozwolil nam skonczyc z 1 w tyle. Sprawiedliwie to 4-2 dla Litexu w pełni by odwzorowalo to co sie dzialo na boisku.
Wszedzie gramy tak samo zenujaco. Jako oddani kibice zawsze szukamy pozytywow nawet tych najmniejszych by widziec iskierke w tunelu . Wierzymy slepo ze zagramy jak dawniej, ze bedziemy kontynuowac styl z jakiego Wisle znano w europie.
Wisla pod okiem Masskanta nie posiada zadnego stylu! Nie gramy zadnym 4-3-3 jak to Maskaant smucil w wywiadach. Coraz bardzie widac ze poprostu trzyma sie tego co mu nie przynosi porazek. Zawsze tak samo z jednym napastnikiem bo niema pomyslu jak grac inaczej. Przesowa tylko formacje do tylu lub przodu a pilkarze mimo ze sie roznia to kazdy moze z braku laku grac na innej pozycji.

Pamietacie jego 4-3-3 jak u nas zaczynal? Kolo 100 wrzutek w meczu i zadnego strzalu... Dostawal baty i wtedy zrozumial ze niema kto dobrze centrowac. Następnie Wymyslil sobie dwoch defensywnych zeby tak latwo bramek nie tracic, ten pomysl tez blado wygladal co sam Maskaant potwierdzil w wywiadzie Weszlo:

Sobol” to cichy facet, ale walką daje przykład. Sprawdźcie wyniki – kiedy grał w środku razem z Czarkiem, nie wygraliśmy ani jednego meczu. Dlatego trzeba było coś zmienić. I tak należy sobie powiedzieć, że niewiele drużyn na świecie gra takim systemem jak my – Barcelona, Holandia... Futbol powinien ewoluować w tym kierunku. Mają być wyniki i efektowna gra.

W rundzie wisennej postanowil ze dwóch - trzech „extra players” może zrobić różnicę.
Na przykład Melikson, Małecki, Kirm… i tak klepiemy ten zenujacy styl az do teraz, az szczescie nas nie opusci.
I gdzie tu wogóle logika?

Dla mnie on Jest slabym trenerem i brak w nim sukcesu. . Po zmianach jakie wykonuje to widac ze niema pomyslu na odwracanie losów meczu. Robi bezsensowne zmiany pod koniec meczow, gdy juz jest zapozno zeby cos powalczyc.
Kazdy trener ktory ma pojecie o swojej taktyce to odrazu widzi takie bledy jak robil Diaz. W przerwie jzmieniasz zeby nie narobil ci szkody.
Widzisz ze napastnik nic nie zdzialal to zmieniasz na drugiego. albo grasz dwoma w napadzie.U nas bez wzgledu na konsekwencje Diaz gra dalej a Genkow jest gorszy niz Brozek bez formy...

Panowie Barcelona tak gra na wyjazdach ! Holandia...tez.
W 4 rundzie proponuje za Genkova wstawic Pareike, to przod i tyl bedzie juz zabezpeczony.

Ps: Teraz juz niema wrzutek ze skrzydla , a kilka strzalow na bramke w meczu to naprawde jest zenujacy stat. Moze wiecie o co chodzi w tych cornerach? ze zadnego nie staramy sie wrzucac bezposrednio w pole karne ? bo ja niemam pojecia.
Powód: Ps
Ostatnio edytowane przez Dariook : 28.07.2011 o godz. 01:18.
Odpowiedz cytując