crazykaro napisał(a):

|
Niby czemu taka wielka niespodzianka? Bo Plzno nie było rozstawione? To jest przecież mistrz Czech a nie byle ogórek z Faroe Island
|
Też nie rozumiem gdzie tutaj sensacja ?
Liga czeska = Liga Norweska < Liga Polska (minimalnie jesteśmy lepsi - choć to dopiero od 1 2 sezonów)
Wiadomo Victoria narazie nie ma uznanej w świecie marki ale to wciąż drużyna która okazała się lepsza od Sparty czy Slavii.
W tym dwumeczu szanse były może z minimalnym wskazaniem na rosenborg - jak widać omimo tego wygrali Czesi.
Zwróćcie uwage że w pucharach nie ma czegoś takiego jak atut własnego boiska - zwycięstwa i porażki rozkładają się po równo na gospodarzy i gości.
Mam taką własną nie pewna teorię że nawet łatwiej gra ise na wyjeździe gdzie nie ma presji kurczowej obrony - bo strata u siebie bramki jest bardzo bolesna. Za to goście mogą spokojnie atakować bez stresu że przypadkowa bramka przekreśli awans.