Przed tym sezonem do postawienia kolejne ciekawe pytania
- jak odbije sie wojna Tuska/policji/ekstraklasy/PZPNu z kibicami na poziom ligi, atrakcyjnosc meczow
- jak poradzi sobie barcelonska mysl w Amice Poznan
- czy Wisla obroni tytuł
- uzupelnienie do poprzedniego - kto moze zagrozic Wisle?...
- czy Slask utrzyma forme
- jak zaprezentuja sie beniaminki
- w jakim stopniu wypelnia sie nowe stadiony, przedewszystkim w Gdansku i Wroclawiu (odpowiedz mysle, ze najpredzej w rundzie wiosennej)
- czy Polonia W niespodziewanie bedzie walczyc o pozycje pucharowe - tu prztyczek w nos JW

- czy Jaga jest w stanie powalczyc o cos wiecej niz srodek tabeli?
- kiedy wkoncu spadna zydy?
- czy jak juz spadna zydy to ŁKS dostanie licencje?
Moja prognoza dotyczaca WIsły jest taka, ze zdystansujemy dosyc latwo reszte ligi. Co prawda juz w przyszlym tyg (po 1 kolejce ligowej) moze sie okazac, ze bedziemy mecze ligowe przeplatali z meczami pucharowymi do konca roku (wystarczy, ze pokonamy Litex i mamy na bank grupe LE ewentualnie LM) wiec to moze byc utrudnienie ale w tamtym sezonie utrudnieniem bylo zgrywanie sie nowego zespolu przez 10 kolejek. Teraz jesli nawet zanotujemy kilka wpadek poniewaz skupimy sie na LM/LE to mysle, ze i tak nie beda to takie straty jak rok temu. Za bardzo nie widze kto by mogl nam zagrozic - i nie pisze tego z proznosci - po prostu Amica? Zero wzmocnien, raczej oslabienia i swirowanie, ze stawiaja na mlodziez, Legia? Jakies tam wzmocnienia porobili ale w tej Legii to od dawna niby kupuja a ciagle jest tak samo zle, Polonia W. z tym wlascicielem watpie, Slask, hmm byc moze najpowazniejszy kandydat do walki o Mistrza. Ale dopoki nie zaczna wygrywac z outsiderami to o Mistrzu moga zapomniec. Wiadomo jak bylo w tamtym sezonie, latwiej było wygrac z Legia czy WIsła niz z cracovia czy innym Bytomiem.
Cytat:
|
A Cionkowi zredukowali karę do z 6 na 4 mecze i zagra od początku sezon. Szacuję jedną złamaną nogę i dwa wyrwane stawy przez tego bandytę, więc Podbeskidzie łatwego startu nie będzie miało.
|
Napewno bedzie kosil bo sie wku.wi, ze mu kazali jakies patalachy grac w poniedzialek