Wyświetl pojedynczy post
Michal_1990
Senior Member
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Południowe Podlasie

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3510
Stary 27.07.2011, 15:10
Czy pamiętacie mecz Real - Barca w finale Copa del Rey ? Real grał defensywnie, pozwalał Barcelonie prowadzić grę, ale postawił twarde warunki, grał agresywnie w odbiorze i wyprowadzał groźne kontry. W 2 poł. Barca stworzyła kilka setek, ale ich nie wykorzystała. W dogrywce Real wykorzystał błąd obrony i strzelił zwycięską bramkę. Czy ktoś (oprócz kibiców tych klubów) będzie pamiętał, że Real grał brzydko i momentami źle ? Czy raczej zostanie zapamiętany jako zwycięzca finału ? Mieli cel do osiągnięcia i zrobili to.

Piszę o tym, bo mecz Litex - Wisła był podobny. Lepszy technicznie Litex prowadził grę, zresztą grał u siebie, chciał w pierwszym meczu załatwić sprawę awansu. Tymczasem niektórzy oczekiwali posiadania piłki 30 -70, i 600 celnych podań, wymiany piłek z klepki, itp. Jeżeli Wisła miałaby przejąć inicjatywę, grać wysoko, oznaczałoby to taktyczne samobójstwo. Nie mamy potencjału MU czy Interu (oraz zgrania zespołu - który z obrońców rok temu grał z Karabachem, a wystąpił dzisiaj - tylko Diaz który wtedy grał na stoperze) żeby tak grać z Litexem. Dobrzy technicznie i szybcy Bułgarzy wychodząc z kontrą roznieśliby naszą obronę (skąd my to znamy ?). Zagrożenie stwarzali po stałych fragmentach i po wrzutkach w nasze pole karne. Grając po ziemi nie mieli tylu atutów, z wyjątkiem Toma. Grając w pucharach potrzeba trochę cwaniactwa i szczęścia. Cel osiągnięty, zwycięstwo na wyjeździe i pełna koncentracja u siebie. Oczywiście oczekuję całkiem innego przebiegu meczu, bo nie widzę powodu, żeby zagrać tak defensywnie u siebie. Mądrze taktycznie i skutecznie. Marzy mi się wynik 3:1 na R22.

PS. A za miesiąc nikt nie będzie wspominał, ile słupków czy poprzeczek miał Litex, tylko kto awansował dalej.

"Nawet jeśli przegrywasz, to krótko musi trwać,
bo mistrza ten zdobywa, który potrafi grać"
Odpowiedz cytując