Ciekawe kiedy jakiś klub z ambicjami zainteresuje się
Fornalikiem - przecież to jest normalnie cudowórca kilka sezonów z rzędu robi z niczego fajnie grajacą drużynę - wyszukuje perełki z 4tych lig i zamienia ich an wartościowych ligowców. Rozumiem że praca w Ruchu to nie Lech czy Legia. Al e po prostu ten facet zasłużył sobie na uznanie pokorą kulturą osobista i po prostu wynikami.
PS.Wynik Śląska w słabiutkim poprzednim sezonie jest niczym w porównaniu do wyniku Fornalika 2 lata temu z 3cim miejscem biedniutkiego Ruchu w znacznie trudniejszych warunkach ligowych i w o niebo lepszym stylu.
PS2. ktoś tu pisał że Ohayon jest 4 Żydem w naszej lidze - po 2 naszych i gościem z Górnika - co z Blumshteinem z Craxy ?