|
Pozwolę sobie na chłodną obserwację wczorajszego spotkania. Wisła zagrała wczoraj z kontrataku, momentami zbyt defensywnie, ale myślę, że za tydzień ta gra będzie wyglądać trochę lepiej. Słabo zagrała Wisła w pierwszej połowie, w drugiej była już lepsza organizacja gry. Zmiany Maaskanta były całkiem niezłe, niewątpliwie lepsze aniżeli w meczach ze Skonto. Naszym problemem było zbytnie cofnięcie się do tyłu. W meczu z Litexem w przyszłą środę powinniśmy zagrać trochę wyżej, starać się prowadzić grę i zakładać pressing na połowie przeciwnika, zmuszać ich by nie operowali piłki głównie po prawej stronie, gdzie grał wczoraj najlepszy chyba zawodnik na boisku Tom. Wiadomo, że u siebie mamy przewagę boiska, wszak trzeba uważać, bo Litex jest groźny i jest w stanie sprawić niespodziankę. Musimy pierwsi strzelić gola, a potem to już zwycięstwo mamy raczej w kieszeni.
|