Filemon, dzięki za kwerendę

Nikt nie jest nieomylny ,a forum ze swej istoty nie sprzyja wstrzemięźliwości, więc w sumie nic strasznego się nie stało (sam Lamey'a nie krytykowałem, bo nie było wtedy za co; teraz zresztą też nie ma

). Z przytoczonych opinii dwie jednak zapamiętam: sebastiana1727, który sugerował, że Staszek uprawia kolesiostwo i Angmira, który robił sobie jaja z nazwiska. (Btw Angmir to ten Sherlock Holmes, który uznał, że Śląsk - albo przynajmniej Mila - sprzedał rewanż z Dundee.)