|
Tyle, że wolę (wolimy?) trafić na rozstawiony BATE, niż na nierozstawiony Genk...
Trzeba przejść Bułgarów, a potem trzymać kciuki, żeby uniknąć Kopenhagi. Wszystkie inne rozstawione są w zasięgu.
Upps, napisało mi się w innym wątku. Przepraszam.
Powód: przeprosiny
Ostatnio edytowane przez zajacek : 27.07.2011 o godz. 10:37.
|