|
Ten Tom to dla mnie przeciętniak, szybki jakiś drybling ma, ale co to taktyka to już nie bardzo. Taka gorsza wersja Grosickiego. W lidze po dwóch meczach cała liga miałaby go rozpisanego i nic by nie mogł w staine zrobić. W lidze Bułgarskiej zresztą nawet się nie wybija. Ot specyfika pucharów że tam tak dobrze jak w lidze przeciwników się nie zna, wieć mogą więcej sobie pozwolić. Nawet Łobodziński potrafił w pucharach czy w kadrze nabierać na swój jeden zwód bo nie był znany, a w lidze był bezzębny bo każdy juz wiedział co on potrafi.
|