Wyświetl pojedynczy post
wściekłe pięści węża
Senior Member
 
Od: 02.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#30
Stary 27.07.2011, 10:03
A wyobrażałeś, albo wyobrażasz sobie autobus na Płaszowskiej przed przebudową, albo na kompletnie rozkopanej Bobrzyńskiego (w sumie przed rozkopanie Bobrzyńskiego i tak był tam kocioł, nie mówiąc o Nowohuckiej)? Pewnie nie, ale jednak tam jeżdżą. Wystarczyłaby odrobina dobrej woli. Przecież róg Piastowska/ Reymonta ma dookoła siebie, że tak powiem, trawniki. Jeśli rzeczywiście miałby się tam nie mieścić autobus, to wystarczyłoby poszerzyć jezdnię i voila. Korki też nie powinny być problemem, bo przecież nie przez taki ścisk autobusy kursują na co dzień (jak choćby ta Płaszowska, gdzie kiedyś był kocioł straszny, a czasami, żeby było weselej, na ulicę wyjeżdżał chłop dorożką ). Tylko, żeby do czegoś zmusić urzędników potrzebna jest inicjatywa, którą nawet tutaj (wśród kibiców Wisły!) krytykowano. Tylko po to, żeby skrytykować i zniechęcić do niej innych, bo przecież taki typ jeden z drugim nie ma nic innego do roboty, jak tylko wymądrzanie się przed netem i krytykowanie tych, którzy jednak chcieliby coś zdziałać.
Odpowiedz cytując