qqq123 napisał(a):

@UP
Słuszna uwaga!
A tak w ogóle. Dzisiaj Borek również mówił "my", "nasi", "wygrywamy" tak jak przy Lechu. Wtedy Was to denerwowało jak cholera, ale teraz widze juz nie ma narzekań < > Tak to jest, koledzy....
|
Ale nie ma komenatrza nawet 30% tak entuzjastycznego jak przy Lechu... Borek nie dowierzał, że Wisła strzela gole... Jakoś tak komentował dziwnie... niby mówił "my", "nasi" ale to jak dla mnie to brzmiało tak jakby było wymuszone i nieco sztuczne.
Kołtoń to wybitny Lechita i przynajmniej się z tym nie kryje...
"Ileż można przegrywać... kiedyś musiało dopisać szczęście"
TommyTSW napisał(a):

|
Nie wolno się kłaść na plecy przeciwnika bo jak on ma walczyć o piłkę? (to samo jak opieranie przy skoku do piłki), to jest faul choć i tak jestem pod wrażeniem że odgwizdał
|
Dokładnie. Był faul ale 8 na 10 sędziów po prostu uznałoby gola... i nic byśmy mu nie zrobili...