|
Co do rzekomej bramki nr 2 dla Litexu:
Pamiętam co najmniej kilka takich fauli i to odgwizdywanych w okolicach połowy boiska gdy np. Małecki wskakiwał komuś na plecy.
A że mieliśmy kilka okazji żeby stracić bramkę? Zdarza się. Ile to było meczy że to my mieliśmy 10-15 okazji a przegraliśmy lub był remis? To jest sport.
Pamiętajcie, był to mecz o poważną stawkę:
- na samym początku sezonu
- w którym wystąpiło kilku bardzo nowych zawodników
- z dużymi zmianami w pierwszym składzie w tym w defensywie
Wynik cieszy gra do poprawy. Ale w Krakowie będzie lepiej! To się zaczyna ładnie kręcić!!
Cieszę że tak wyszło bo będą kolejki po bilety na rewanż i mam nadzieję że ich braknie co sprowokuje nowych niezdecydowanych do zakupu karnetu. I takim sposobem powiększy się nasza Wiślacka Brać.
W sercu moim...Wisła!! i na dobre i na złe....
|