|
Powiem Wam ze czytajac niektore posty to mam wrazenie ze na piłce sie nie znacie za bardzo ( nie pisze tego zeby kogos obrazic ) , Czemu krytujecie tak Diaza wg mnie wcale nie zagral bardzo zlego meczu , po prostu na przeciwko siebie mial zawodnika ktory praktycznie nie mial zadnych zadan defensywnych a do tego prezentowal bardzo wysoki poziom. Mysle ze skoro trener sie na diaza zdecydowal to nie bylo to przypadkowe ( wg mnie Pajic jest duzo slabszy motorycznie i szybkosciowo ). Liteks byl wielokrotnie ogladany i analizowany i nasz sztab doskonale wiedzial ze gra tam taki zawodnik jak TOM i z dwojga zawodnikow lepszy Diaz. W wielu sytyacja bardzo dobrze sie zachowal faulujac na polowie czy 30-40 m za polem karnym przerywajac grozne rajdy tego brazylijczyka.
Co do reszty zawodników pozwolę sobie na krotki komentarz
Jovanic - bramki nie zawalił, miał ze dwa niepewne wyjścia, ogólnie pewnośc od niego nie biła, brak ogrania w meczach o stawkę w ostatnim czasie doskonale widziany.
Lamey- niezly mecz, bramka - super zachowanie, widac duze doswiadczenie w jego grze, ogolnie gra toczyla sie nasza lewa strona wiec mial troszke spokoju w defensywie w porownaniu z juniorem
Chavez- Najlepszy nasz obrońca w ostatnich 10 latach ( pamietam o marcelo ), gosc jest twardy i zdecydowany, pojedynku glowkowego to chyba nie przegral, ardzo dobra gra wslizgiem, trzymac g orekami i nogami w wisle
Jaliens- troszke za lato wziety na zamach przy bramkce ale w takiej sytuacji pod bramka mysli sie tylko o zablokowaniu a ze napastnik zlamal sie jeszcze to nie dal rady juz interweniowac. Przy bramkce dla liteksu ( nie uznanej bardzo dobre zachowanie , polozyl sie z zawodnikiem przeciwnika i nie mial sedzia nic innego do zrobienia jak gwiznac faul.
Diaz- napisane wyzej
Wilk, Sobol- fajne asysty duzo walki, przerywania tak jak trzeba bardzo dobry mecz, jedyny mankament to zero przytrzymania pilki w srodku pola
Melikson- na swoim wysokim poziomie, jak to sie mowi w telewizji teraz - zawodnik ktory robi roznice, wymyszal faule , przetrzymywal pilke jak mogl
Ilew- Bez rewelacji, staral sie brac gre na siebie, szkoda sytuacji gdzie dostal pilkę chyba od Andraza i nie trafil z 6 metrów
Nunez- wydawac sie moglo ze z minuty na minute brakowalo sily, madzre zastawiajacy sie zawodnik ktory tez jednym niekonwencjonalnym zagraniem moze zrobic " roznice " duzo bardziej przebojowy niz Rios
Genkow- osamotniony w walce o gorne pilki, brakowalo troche przetrzymania pilki z przodu ( koledzy grajac dluga pilę na glowe tez w tym nie pomogli ) wydaje mi sie ze na 20 minut mogl wejsc Biton- wypoczety
za ewentualne błedy przepraszam
|