djjamajczyk napisał(a):

Angmir nie zauważyłeś że ktoś sprzedał mecz ?
Ja braku szybkości nie zauważyłem ale może taki wnikliwy obserwator jak Ty to zauważył .
Wg. mnie w porównaniu do 2 meczu z łotyszami jest ogromny postępo kondycyjny jak zacznie sie liga to już bedzie z górki !
|
1. Właściwie zastanawiam się nad sędziom - ale trudno to ocenić - gwizdał dość stronniczo ale u sędziego nie da się ocenić zaangażowania w grę a u zawodników tak. Dlatego nie wydam dzisiaj takiej opinii.
2. Jak nie widziałeś beznadziejnej szybkości całej drużyny Wisły ( z drobnymi wyjątkami ale ogółem wszyscy prezentowali się poniżej swoich normalnych predyspozycji) to gratuluje - mecz w twoich oczach powinien wyglądać zdecydowanie lepiej niż w moich. Szkoda ze ja musiałem na to patrzeć z innej perspektywy.
3. Postępu nie zauważyłem żadnego, ale może zakłamała to trochę gra z lepszym rywalem - ale dużej różnicy na pewno nie było
Na koniec jeszcze odemnie - OFICJALNIE PRZEPRASZAM w sprawie
Lameya - wirtuozem to on nie jest, ale gorszy od innych naszych piłkarzy raczej nie jest. Dodatkowo widać już po tych kilku meczach ze w każdym ma sytuacje strzeleckie. W sumie nawet jakby miał być nieprzydatny w dalszej części sezonu to watro go było sprowadzić dla tych dwóch goli.
Na razie Lamey wygląda nieco lepiej szybkościowo na tle słabej postawy całej reszty, z czasem inni pójdą w górę, a po nim nie spodziewam się dużo lepszej szybkości. Ale jak już pisałem wyżej - przyznaje się do pomyłki - Lamey wcale nie jest beznadziejnym piłkarzem.