Na razie nie ma co go krytykować, drużyna gra bez stylu, nie potrafi sensownie rozegrac stałego fragmentu gry, nasz treneiro dalej zaskakuje decyzjami personalnymi (Diaz, Nunez, zdjecie jedynego napastnika w momencie gdy Litex totalnie sie odkrywa i az prosi o 3 bramke), dalej przejawia swoje uprzedzenie do Garguły (predzej w 1 składzie wyjdzie Kaziu Moskal)ale jest jedno... ale...Zdobył zlepkiem piłkarzy mistrzostwo, a teraz w pucharach na 3 mecze ma 3 zwyciestwa...Czego chciec wiecej?
