Wyświetl pojedynczy post
vodzu91
Member
 
 
Od: 07.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3237
Stary 26.07.2011, 21:52
River napisał(a):Wyświetl post

Pare indywidualnych laurek.

Jovanic. - nie rozumiem krytycznych ocen po tym meczu pod jego adresem. Wiadomo, ze bramkarz, ktory prawie rok siedzi na lawie i na kilkanascie minut przed meczem dowiaduje sie, ze zagra w tak waznym meczu nie moze byc do konca pewny. I byc moze nie byl ale o jednym niektorzy zapominaja. Nie zawalil bramki i zadna z jego interwencji nie skonczyla sie dla nas jakakolwiek strata gol. Nie mial jakis ciezkich strzalow do wyciagniecia, wybronil co mial wybronic, przy golu bez wiekszych szans. Zagral wiec bez fajerwerkow ale swoje zrobil. A przypomne, ze z Pareika za plecami nasi obroncy tez potrafia wyczyniac cuda wiec to nie ZJovanic wprowadzal nerwowosc tylko sami obroncy.

Sobol - chyba nasz najlepszy zawodnik. Duzo walczyl, nie odpuszczal, widac bylo charakter wojownika. W drugiej polowiew kilku sytuacjach w walce o pilke po prostu "przestawil" rywala i wygral walke o pilke. Taki Sobolewski jest potrzebny.

Nunez - pozyttywnie. Potrafi walczyc, nie odstawia nogi, umie sie zastawic, pociagnac z pilka, ma strzal z dystansu i widac, ze jest chetny do wykonywania wolnych wiec przypuszczam, ze z wolnego tez potrafi "urwac"

Lamey - znow pozytywnie, bramka (a mial okazje na druga), umie sie ustawic, nie robi raczej glupich strat. Ogolnie na plus i mam wrazenie, ze z kazdym meczem gra coraz lepiej. Chyba najjasniejszy punkt w obronie.

Melikson - wiadomo, czolowa nasza postac, motor wielu akcji. Kolejny dobry mecz.

Genkow - niewidoczny ale... Wykonal sporo roboty z przodu, wygral pare glowek ale nie bylo do kogo zgrywac. Syatacji nie mial bo staral sie wyciagac obroncow spod bramki. Gola nie strzelil ale swoja robote wykonal.

Przed rewanzem stoimy w b. dobrej sytuacji. IV runda (i min. faza grupowa LE) jest na wyciagniecie reki i jesli tego nie wykorzystamy bedziemy frajerami. Za tydzien gramy u siebie, nie dopuszczam mysli, ze po dzisiejszej zaliczce mozemy to zjebac (mimo, ze Litex dzis dominowal). Awans musi byc i wierze, ze za tydzien klepniemy Bulgarow i awansujemy dalej
Zgadzam się ale jak piszemy o laurkach to nie zapomnijmy też o gorzkich niestety słowach dla naszych dwóch zawodników mianowicie:

Cezary Wilk- liczyłem na lepszy występ Czarka, przede wszystkim rzucał się w oczy brak szybkości (ale z drugiej strony może nie powinienem wymagać tego aby ścigał się ze skrzydłowymi?), oraz hmm taki brak ogrania kiedy ciśnienie meczu już na prawdę czuć.

Jednym słowem- liczyłem na więcej, zobaczyłem roztargnienie i brak szybkości.

Junior Diaz- DNO, DNO, DNO.

Po tym zawodniku nie spodziewałem się za to niczego pozytywnego no i nie zawiódł mnie. Zupełnie niepotrzebna ekwilibrystyka, głupie faule- czyli to wszystko co zapamiętaliśmy z jego poprzednich występów w Wiśle. Dawał się ogrywać TOM'owi jak chorągiew.. Może nie jest do końca tragiczny zawodnik ale na tej pozycji nie wydaje mi się aby było z niego więcej pożytku w meczu z mocniejszymi rywalami (w lidze niektóre błędy ujdą płazem).

I jeszcze raz brawa dla RADKA SOBOLEWSKIEGO!!! Pokazał jak należy walczyć- a bez tej walki nie zajedziemy nigdzie daleko bo jak było widać umiejętnościami nie bijemy na łeb nawet zawodników Litexu.. więc Panowie.. Walka, ambicja i honor- BĘDZIE DOBRZE
Ostatnio edytowane przez vodzu91 : 26.07.2011 o godz. 21:55.
"Nie płacz, że coś się skończyło, tylko
uśmiechaj się, że ci się to przytrafiło"

Gabriel García Márquez
Odpowiedz cytując