Nie pamiętam żeby za jakiegokolwiek trenera Wisły tyle razy mozna było napisać, że wynik był lepszy niż gra. Za Maaskanta można coś takiego napisać w co drugim meczu

.
Wynik super. Jesteśmy w świetnej sytuacji przed rewanżem. Nasza gra obronna to jednak dramat. Ja rozumiem, że mamy tam takich zawodników jakich mamy, ale za cholerę nie mogę zrozumieć jakim prawem przeciwnik ma tyle wolnego miejsca na naszej połowie. Czasami Bułgarzy potrafili przebiec 10-15 metrów przez nikogo nie atakowani. We współczesnej piłce na pewnym poziomie coś takiego jest nie do pomyślenia. Z czym do LM?
Junior Diaz mnie nie zawiódł. Przy nim każdy skrzydłowy okazuje się błyskotliwym mistrzem dryblingu. Ława na długo.
Brawo dla Meliksa. Bez niego nie byłoby mistrza i w zasadzie nie byłoby niczego.