wściekłe pięści węża napisał(a):

Uwielbiam czytać powtarzane bezmyślnie slogany. Zawsze dobrze grała z kontry? Masz na myśli chyba naszą reprę, która mimo, że ciągle dostaje po dupie, to i tak wg Szpaka i innych speców "zawsze dobrze grała z kontry". Wisła od bardzo dawna nie grała z kontry, a już na pewno nie robiła tego dobrze. W przypadku Wisły zawsze mówiło się o tzn. krakowskiej piłce, czyli technicznej, atrakcyjnej dla oka. Że nie ma ona nic wspólnego z grą z kontry nie muszę chyba mówić. Marzę o płynnej, ofensywnej grze Wisły jak te mniej więcej 10 lat temu (szybko minęło, nie? ). Wtedy, niezależnie od klasy rywala Wisła starała się grać swoją piłkę i to przynosiło efekty. Teraz jakość piłkarzy już nie ta, a i trener z zupełnie inną koncepcją gry. Obyśmy tylko się na niej nie przejechali, bo gra na 0-0 zawsze źle się kończy dla tych, którzy chcą się bronić. Fajnie by było strzelić bramkę, a jeszcze fajniej nie przegrać, ale będzie bardzo ciężko. Dobrze, że rewanż gramy u siebie.
Poza tym, zgadzam się z Grantarem.
|
10 lat to moze za duzo. Dobra pilke gralismy z PAO u siebie i z Beitarem u siebie. Z resztą pierwsza połówka sezonu z Kosą też była miazga.